bursztynowy kamyk nie wytrzymał napięcia.
roztrzaskał się
na
maleńkie
kawałeczki.
kawałek strachu
niepokój
to wcale nieprawda
to tylko przeciąg zatrzasnął drzwi.
gdyby przyczyna znajdowała się w samym sercu intrygi
zgubiłam kulkę od labretu
mam wszystko, czego mógłby chcieć święty
ogłusza mnie wiatr, gdy chodzę po wodzie
a głos w mojej głowie jest wyraźny
jak noc.
dałabym wszystko, by znać odpowiedź.
pytam.
dałabym wszystko, by nie znać.











