Join for FREE | Take the Tour Lost Password?
[x]

deviantART

 
About Me Member Abstract Artist KpiacyUsmiechFemale/Poland Recent Activity Deviant for 10 Months
Needs Premium Membership
Statistics 13 Deviations
384 Comments
1,355 Pageviews

umrzeć ze śmiechu

Tue May 12, 2009, 7:09 AM
bursztynowy kamyk nie wytrzymał napięcia.
roztrzaskał się
na
maleńkie
kawałeczki.

kawałek strachu
niepokój
to wcale nieprawda
to tylko przeciąg zatrzasnął drzwi.

gdyby przyczyna znajdowała się w samym sercu intrygi
zgubiłam kulkę od labretu
mam wszystko, czego mógłby chcieć święty
ogłusza mnie wiatr, gdy chodzę po wodzie
a głos w mojej głowie jest wyraźny
jak noc.


dałabym wszystko, by znać odpowiedź.
pytam.
dałabym wszystko, by nie znać.

  • Mood: Spring Fever
  • Listening to: Myslovitz
  • Reading: co zwykle
  • Watching: to, co moje
  • Playing: trzy dzwieki
  • Eating: czekoladowe te
  • Drinking: mleko

deviantID

sounds of the night

deviantART Community Board

[x]

Comments


:iconpinkybuttons:
Thank you!:)

--
Placebo. I will please. Nocebo. I will harm.
:iconjoan-n-na:
miło że oglądnęłaś
:iconsajkosyn:
to tylko ja, dzięki.

--
:qwertyuiopasdfghjklzxcvbnm: :granny:
:iconkpiacyusmiech:
:heart:

--
najbardziej lubię tych, którzy nie zdejmują wcale rękawiczek
potrafią swój najbardziej sprawiedliwy gniew starannie uśmierzyć
i zatrzymać w takim racjonalnym punkcie...
:iconjoan-n-na:
łał dzięki łał
:iconkpiacyusmiech:
:heart:

--
najbardziej lubię tych, którzy nie zdejmują wcale rękawiczek
potrafią swój najbardziej sprawiedliwy gniew starannie uśmierzyć
i zatrzymać w takim racjonalnym punkcie...
:iconqsy:
wiesz, co?, skomentowałaś , jakby to powiedzieć, większość moich prac, zwłaszcza ostatnio, chyba 7 czy 8 na raz, nie? i dodajesz zdjęcia do ulubionych, mam nadzieję, że nie denerwuje cie to ze ja nic takiego nie robię , ale poprostu nie mam słów jakie mogły by wyrazić moje uznanie.. z resztą ja się nie znam....

--
nie wiem o co tu chodzi. ktoś wie?
:iconkpiacyusmiech:
a ja to się znam, jak Zabłocki na mydle;)
Fakt, ostatnio po długiej nieobecności hurtem na taśmę wrzuciłam wszystkie nieobejrzane, dając upust swej emocjonalności, ale trochę Twoich pracek fakt faktem wpada w oko. absolutnie nie mam Ci za złe braku odzewu, choć dobry odzew nie jest zły, rób co robisz, bądź kim jesteś, przecież Tyś mój ideał!

--
najbardziej lubię tych, którzy nie zdejmują wcale rękawiczek
potrafią swój najbardziej sprawiedliwy gniew starannie uśmierzyć
i zatrzymać w takim racjonalnym punkcie...

Site Map